"Promotorzy świeckości". Nowa funkcja we Francji

Dodano:
Katedra Notre-Dame, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Bingqian Li
Premier Francji Sébastien Lecornu powierzył socjalistycznemu deputowanemu Jérôme’owi Guedjowi i senator Nathalie Delattre tymczasową misję "wprowadzania w życie, obrony i promowania zasady świeckości" państwa.

Nominacje wręczono kilka tygodni przed wizytą apostolską Leona XIV we Francji.

Świeckość obowiązuje we Francji od czasu wprowadzenia w 1905 roku ustawy o rozdziale Kościoła od państwa.

Kim są promotorzy?

Guedj, deputowany z podparyskiego departamentu Essonne, a zarazem kandydat do startu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich, obronę świeckości państwa uczynił jednym z wyznaczników swego zaangażowania politycznego.

W grudniu ub.r. zaproponował stworzenie funkcji rzecznika świeckości, na wzór rzecznika praw obywatelskich. Jego zadaniem miałoby być wspieranie administracji państwowej, odpowiadanie na pytania obywateli i promowanie prawdziwej polityki publicznej opartej na świeckości. Na łamach prasy w 2022 roku Guedj wyraził pogląd, że w praktyce świeckość stała się „abstrakcyjnym dogmatem”, którym wymachuje się na lewo i prawo.

Z kolei Delattre, była minister delegowana ds. kontaktów z parlamentem, a następnie ds. turystyki, jest od 2024 roku przewodniczącą Partii Radykalnej.

Czego oczekuje szef francuskiego rządu?

Premier powierzył im zadanie oceny polityki publicznej pod kątem świeckości, a szczególnie zasadności istnienia międzyministerialnego komitetu ds. świeckości, stworzonego w 2021 orku, który – według Guedja – nie zebrał się od tamtej pory ani razu. Guedj i Delattre mają przygotować swój raport do końca października br.

Portal Tribune Chrétienne przypomina, że zasada świeckości państwa, według ustawy z 9 grudnia 1905 roku, nie ma na celu usunięcia religii z życia społecznego. Organizuje ona natomiast rozdział Kościoła od państwa, gwarantuje wolność sumienia i zapewnia swobodne sprawowanie kultu religijnego pod warunkiem poszanowania porządku publicznego. Neutralność religijna jest więc obowiązkiem władz, a nie obywateli.

Źródło: KAI / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...